Kredyty samochodowe

Aktualności

Najświeższe informacje

Kurczy się rynek kredytów

2011-04-20

W tym roku liczba udzielanych pożyczek zmniejszy się o 5 procent - pisze "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na opinie bankowców. To efekt ograniczeń wprowadzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz niechęci do zadłużania się samych klientów.

Kurczy się rynek kredytówArchiwum



Kiedy Rada zafunduje nam droższy kredyt?

2011-03-02 18:32:20
Stopy procentowe w Polsce mogą teraz zmierzać tylko w jednym kierunku: w górę. Niewiadomą pozostaje jedynie skala i tempo wzrostu oprocentowania kredytów. Nawet jeśli Rada Polityki Pieniężnej nie podwyższy dziś ceny pieniądza, to w tym roku nasze raty kredytowe zapewne i tak wzrosną.


Długi w bankach ma już ponad dziewięć milionów Polakom, którzy wini są w sumie 475,8 miliardów złotych. Dla tych ludzi podwyżka stóp procentowych w NBP oznacza wyższą ratę i co za tym idzie, mniej gotówki na pozostałe wydatki. Wysokość rat zależy od nominalnego oprocentowania kredytu, a to z kolei wynika najczęściej ze stawek Wibor – czyli kosztu pożyczek na rynku międzybankowym.

 

Dlaczego rośnie oprocentowanie kredytów

Trzymiesięczny Wibor wynosi obecnie 4,15% i w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrósł o 0,3 punktu procentowego. Wynikało to z rosnących oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim, co z kolei było pochodną przyspieszającej inflacji. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu tempo wzrostu cen detalicznych sięgnęło 3,8% - było więc prawie dwa razy szybsze niż w sierpniu. W ten sposób inflacja przekroczyła ustawowy cel NBP, który zobowiązany jest do utrzymywania tempa wzrostu cen na poziomie 2,5% rocznie z dopuszczalnym odchyleniem jednego punktu procentowego.

Dlatego też bankierzy i finansiści są przekonani, że Rada Polityki Pieniężnej będzie zmuszona do podniesienia stóp procentowych, aby opanować rosnącą inflację (co jest jej statutowym zadaniem). Z pierwszą podwyżką mieliśmy do czynienia w styczniu, gdy RPP przegłosowała wzrost stawki referencyjnej o 25 pb., do poziomu 3,75%.

 

Na tym się jednak nie skończy. Dynamika inflacji już teraz przewyższa cenę pieniądza w NBP, co oznacza, iż w Polsce mamy realnie ujemne stopy procentowe. Taka sytuacja (przynajmniej do niedawna) była nie do zaakceptowania dla żadnego banku centralnego, szanującego swą misję utrzymania w miarę stabilnej wartości pieniądza. Aby nie stracić wiarygodności, członkowie RPP muszą podwyższać stopy procentowe, dopóki inflacja nie przestanie rosnąć i ponownie nie znajdzie się w dopuszczanym przez prawo przedziale wahań (a więc 1,5-3,5% rocznie).

Jednakże żadne akty prawne nie obligują członków RPP do natychmiastowej i zdecydowanej reakcji na wzrost inflacji. Wielu decydentów znanych jest ze swej niechęci do wysokich stóp i dużej tolerancji dla inflacji – w żargonie finansistów zwani są oni „gołębiami”. Z tego powodu każda decyzja Rady obdarzona jest pewną dozą niepewności – nikt nie może przewidzieć wyników głosowania dziewięciu ludzi decydujących o tym, ile wyniesie nasza rata kredytowa. Trudy prognozowania decyzji RPP biorą na siebie analitycy, którzy w tym celu uwzględniają wypowiedzi członków Rady oraz dane makroekonomiczne, które mogą mieć wpływ na postrzeganie sytuacji przez decydentów.

Źródło: bankier.pl





Copyright © 2010 Kredyty samochodowe.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: Noema.pl